[male vocals] Ej,
posłuchaj
tego,
to
leci
prosto
z
serca.
Wszystko
płynie,
nic
nie
jest
na
siłę.
Spokój
w
mieście,
spokój
w
głowie.
Jedziemy
z
tym,
po
prostu
freestyle.
Idę
przez
park,
znowu
nowojorski
klimat.
W
głowie
mam
spokój,
w
kieszeni
coś
się
trzyma.
Ludzie
mijają
mnie,
każdy
w
swoim
świecie.
Ktoś
tam
coś
mówi,
a
ja
nie
wiem
przecież.
Moja
mama
woła,
że
to
już
ten
dzień.
Ukończenie
szkoły,
odganiam
cały
cień.
Patrzę
w
niebo,
czuję
wiatr
na
twarzy.
Każdy
z
nas
o
czymś
po
cichu
marzy.
To
jest
ten
moment,
kiedy
czas
się
zatrzymał.
Wszystko
gra,
jakby
los
nas
trzymał.
Nie
potrzeba
wiele,
by
poczuć
ten
luz.
Zostawiamy
za
sobą
każdy
wielki
kurz.
To
jest
ten
moment,
kiedy
czas
się
zatrzymał.
Wszystko
gra,
jakby
los
nas
trzymał.
Ktoś
tam
pyta
o
życie,
o
bycie
w
mieście.
Ja
odpowiadam
śmiechem,
tak
po
prostu,
wreszcie.
Siedzimy
razem,
dzielimy
się
chwilą.
Problemy
dzisiaj
jakby
w
dali
giną.
Indianie,
Polacy,
każdy
ma
swój
ścieżkę.
Nikt
tu
nie
chce
dzisiaj
szukać
wielkich
grzeszków.
Księżyc
wysoko,
miasto
nigdy
nie
śpi.
My
jesteśmy
wolni,
tacy
po
prostu
dorośli.
To
jest
ten
moment,
kiedy
czas
się
zatrzymał.
Wszystko
gra,
jakby
los
nas
trzymał.
Nie
potrzeba
wiele,
by
poczuć
ten
luz.
Zostawiamy
za
sobą
każdy
wielki
kurz.
To
jest
ten
moment,
kiedy
czas
się
zatrzymał.
Wszystko
gra,
jakby
los
nas
trzymał.
Jeden
głęboki
oddech,
wystarczy
to
w
zupełności.
Nie
szukaj
winnych,
nie
szukaj
też
zazdrości.
Liczy
się
prawda,
ta
która
w
tobie
drzemie.
Zostaw
za
sobą
to,
co
ciągnie
cię
w
ziemię.
Gradacja
życia,
kroki
idą
naprzód.
Nie
patrzę
wstecz,
nie
boję
się
tych
chłodów.
Jestem
tu
teraz,
w
tej
chwili,
w
tym
miejscu.
Czuję
ten
rytm,
który
płynie
w
sercu.
Simran,
to
dla
ciebie
te
proste
słowa.
Niech
ta
dobra
energia
będzie
z
tobą
nowa.
Boogying
na
ulicy,
bez
zbędnych
pytań.
To
jest
nasze
życie,
bez
żadnych
świtań.
To
jest
ten
moment,
kiedy
czas
się
zatrzymał.
Wszystko
gra,
jakby
los
nas
trzymał.
Nie
potrzeba
wiele,
by
poczuć
ten
luz.
Zostawiamy
za
sobą
każdy
wielki
kurz.
To
jest
ten
moment,
kiedy
czas
się
zatrzymał.
Wszystko
gra,
jakby
los
nas
trzymał.
Spokój
w
mieście.
Tak,
po
prostu
freestyle.
Niech
płynie.
Dobranoc
wszystkim.
To
koniec
tej
historii,
na
dzisiaj.
Bez
pośpiechu.
Jeszcze
jeden
oddech.
I
wystarczy.