[male
vocals] (
Yeah,
powoli,
wyluzuj)
Znowu
słońce
świeci
nad
miastem
Wszystko
płynie,
nic
nie
jest
na
siłę
Słuchaj
tego,
to
nasze
życie
Simran,
znów
snujesz
te
swoje
wizje
Nie
przejmuj
się,
niech
świat
idzie
w
odstawkę
Ktoś
tam
coś
mówi,
a
my
mamy
swój
rytm
Nie
warto
słuchać,
jak
czas
ucieka
przez
palce
Wstaję
rano,
kawa
paruje
na
stole
Zwykły
dzień,
a
jednak
czuć
ten
spokój
Nikt
mnie
nie
goni,
nikt
nie
pyta
o
zdanie
Po
prostu
jestem,
w
swoim
własnym
kroku
To
nasza
chwila,
wiesz,
nie
trzeba
szukać
Cieszyć
się
tym,
co
daje
nam
każda
godzina
Nic
wielkiego,
po
prostu
życie
płynie
Z
uśmiechem
na
twarzy,
jak
w
dobrym
kinie
Patrzę
na
ludzi,
każdy
gdzieś
biegnie
Ja
wolę
zostać,
w
cieniu
tej
zieleni
Central
Park
szumi,
a
ja
czuję
wolność
Nic
mnie
nie
zmieni,
nic
mnie
nie
oceni
Studia
skończone,
dyplom
już
w
ręce
Mama
się
śmieje,
chociaż
tyle
przeszła
Nikt
nie
zrozumie
tej
drogi,
co
za
nami
Zostały
wspomnienia,
ta
chwila
najszczersza
To
nasza
chwila,
wiesz,
nie
trzeba
szukać
Cieszyć
się
tym,
co
daje
nam
każda
godzina
Nic
wielkiego,
po
prostu
życie
płynie
Z
uśmiechem
na
twarzy,
jak
w
dobrym
kinie
Jeden
oddech,
drugi
spokój
Świat
jest
duży,
my
jesteśmy
tutaj
Niech
inni
krzyczą,
my
wybieramy
ciszę
To
nasz
moment,
w
którym
wszystko
słyszę
Dom
na
osiedlu,
znane
sąsiedztwo
Ktoś
tam
znów
narzeka
na
wszystko
dookoła
Ale
ja
wiem,
że
trzeba
dbać
o
swoje
Niech
los
sam
prowadzi,
kiedy
nas
woła
Wieczór
nadchodzi,
miasto
się
budzi
Ale
w
sercu
mam
spokój,
którego
szukałem
Być
sobą
pośród
tysiąca
innych
ludzi
To
jedyny
skarb,
jaki
w
życiu
poznałem
To
nasza
chwila,
wiesz,
nie
trzeba
szukać
Cieszyć
się
tym,
co
daje
nam
każda
godzina
Nic
wielkiego,
po
prostu
życie
płynie
Z
uśmiechem
na
twarzy,
jak
w
dobrym
kinie
Tak
jest,
po
prostu
płynie
Nic
na
siłę,
wszystko
w
swoim
tempie
Nasza
chwila,
nasze
życie
Spokojnie,
na
luzie,
yeah